[{"term":"Budynek","id":0,"type":"QUICKLINKS"},{"term":"Biblioteki_BA","id":1,"type":"QUICKLINKS"},{"term":"221","id":2,"type":"QUICKLINKS"},{"term":"Noty aplikacyjne","id":3,"type":"QUICKLINKS"},{"term":"WAGO-I/O-PRO","id":4,"type":"QUICKLINKS"}]
{ "@context": "https://schema.org", "@type": "BreadcrumbList", "itemListElement": [ { "@type": "ListItem", "position": 1, "name": "Strona startowa", "item": "https://www.wago.com/pl" }, { "@type": "ListItem", "position": 2, "name": "Branże", "item": "https://www.wago.com/pl/branze" }, { "@type": "ListItem", "position": 3, "name": "Przemysł morski i offshore", "item": "https://www.wago.com/pl/przemysl-morski-i-offshore-rozwiazania" }, { "@type": "ListItem", "position": 4, "name": "Przemysł morski 4.0", "item": "https://www.wago.com/pl/przemysl-morski-i-offshore-rozwiazania/przemysl-morski-4-0" }, { "@type": "ListItem", "position": 5, "name": "Big-Data dla dużych graczy", "item": "https://www.wago.com/pl/przemysl-morski-i-offshore-rozwiazania/przemysl-morski-4-0/big-data-dla-duzych-graczy" } ] } [{"url":"/branze","name":"Branże","linkClass":null,"categoryCode":null},{"url":"/przemysl-morski-i-offshore-rozwiazania","name":"Przemysł morski i offshore","linkClass":null,"categoryCode":null},{"url":"/przemysl-morski-i-offshore-rozwiazania/przemysl-morski-4-0","name":"Przemysł morski 4.0","linkClass":null,"categoryCode":null},{"url":"/przemysl-morski-i-offshore-rozwiazania/przemysl-morski-4-0/big-data-dla-duzych-graczy","name":"Big-Data dla dużych graczy","linkClass":"active","categoryCode":null}]
Tematy

Big Data dla dużego gracza

Wraz z programem Przemysł morski 4.0, Big data melduje się na pokładach największych jednostek marynarki handlowej.

Podczas gdy Przemysł morski 4.0 coraz bardziej zaznacza swoją obecność w automatyzacji produkcji, systemy cyberfizyczne i struktury sieciowe w chmurze, służące do optymalizacji pracy statków, będą jeszcze przez jakiś czas się rozwijać. Przede wszystkim przedstawiciele przemysłu stoczniowego w Niemczech są przekonani, że Przemysł morski 4.0 daje perspektywę niezwykłego wzrostu efektywności w marynarce handlowej. Czy przyszłość niemieckiego przemysłu wygląda tak różowo? Oto lista dostawców na całym świecie, zgodnie z danymi Zrzeszenia Niemieckiego Przemysłu Maszynowego. Co naprawdę daje żegludze Big Data i jakie nowe wyzwania przynosi?

Automatyzacja wkracza na pokład:

  • efektywna energetycznie eksploatacja poprzez połączenie podsystemów w sieć
  • odczyt danych ze statku i sterowanie dzięki dostępowi zdalnemu z lądu
  • Cięcie kosztów – żegluga bezzałogowa
  • ocena danych meteorologicznych i dostosowanie trasy dla redukcji zużycia paliwa
  • Redukcji kosztów, ochronie środowiska oraz wzrostowi efektywności towarzyszy ryzyko cyberprzestępstw i kradzieży danych.

Przed sądem i na pełnym morzu nasz los jest w rękach Boga. Ta przysłowiowa mądrość nie przestała być aktualna nawet w XXI wieku. Tak, jak przed sądem nigdy nie jesteśmy pewni końcowego orzeczenia, podobnie na wzburzonym morzu mogą mieć miejsce nieprzewidywalne zdarzenia: nawet gdy statki podążają określoną trasą, są samotne w obliczu sił natury, a także ataku piratów i zdane tylko na niezawodność techniki. Jedni mówią o dodatkowych zabezpieczeniach i bezawaryjności, inni opowiadają o tym, jak bezzałogowa żegluga może wyeliminować ryzyko pirackich ataków, w których chodzi przecież o wpłacenie okupu za zakładników, nie o sam towar. Czy bezzałogowe systemy transportowe, które są już teraz ogólnie przyjęte w logistyce, zapełnią teraz morza całego świata?

Eksperci są zgodni: Big Data skrywa ogromny potencjał

Zdalnie sterowane frachtowce na wodach międzynarodowych to jeszcze muzyka przyszłości. Jest ona jednak coraz lepiej słyszalna, bo coraz więcej automatyki stosuje się w żegludze, co sprawia, że niemożliwe staje się możliwe. Chodzi tu na przykład o połączenie w sieć podsystemów, a w efekcie harmonijną i efektywną energetycznie pracę urządzeń na pokładzie, albo o zdalny dostęp z lądu dla odczytu danych dot. statku, a przede wszystkim dla sterowania jego pracą. Mniej personelu na pokładzie czy rejsy bezzałogowe? Znawcy branży, jak np. Hauke Schlegel, dyrektor zarządzający Stowarzyszenia Niemieckich Techników Mechaników, „Systemy i wyposażenie żeglugi morskiej”, jest przekonany, że za ideą Big Data skrywa się ogromny potencjał. Skorzysta na tym przede wszystkim niemiecka gospodarka morska jako numer jeden wśród dostawców na całym świecie – i to cieszy H. Schlegela najbardziej.

marine_schiffsbruecke_monitor_2000x1125.jpg

Wielkoformatowe monitory odgrywają coraz większą rolę na styku żeglugi handlowej i pasażerskiej.

Podczas gdy w najbliższej przyszłości należy się liczyć z tym, że nadmierna zdolność produkcyjna przyczyni się do zamykania stoczni, przede wszystkim w Chinach, Japonii oraz Korei, niemieccy budowniczowie maszyn i integratorzy systemów płyną po spokojniejszych wodach, odnotowując przyzwoite i stabilne zyski. W 2016 roku obrót przekroczy przewidywalnie dwanaście miliardów Euro. Cyfrowa rewolucja jako następna szansa? Co można by było osiągnąć, gdyby w żegludze stosowano najnowszą technikę? Przyjrzyjmy się dokładniej efektywności, ochronie środowiska i bezpieczeństwu przemysłu morskiego.

Cięcie kosztów – żegluga bezzałogowa

Dostawcy usług frachtowych działają pod silną presją optymalizacji kosztów. Przyczyna jest jedna: na wodach kursuje zbyt dużo statków o dużym tonażu. Jest to efekt gorących spekulacji w latach 2004 – 2009. Wynikają z tego nadwyżki zdolności produkcyjnej i związany z tym spadek cen. Dostawcy usług transportowych próbują więc utrzymać rentowność poprzez obniżenie kosztów. Jeśli trzeba obniżyć koszty, zawsze najpierw myśli się o redukcji kosztów personalnych, także w przedsiębiorstwach żeglugowych. Dla nich oznacza to: oszczędzać na ilości czy na jakości. Czyli albo przedsiębiorstwo zredukuje ilość personelu na pokładzie, albo zatrudniona zostanie załoga o niższych kwalifikacjach elektrotechnicznych, co jednak "uderzy mniej po kieszeni".

marine_bug_fjord_2000x1125.jpg

Z Oslo do Frederikshavn: w wąskich fiordach Norwegii komunikacja ląd-statek działa bez zarzutu.

Oba scenariusze można zrealizować stosując automatykę. Systemy automatyki są w stanie przejąć zadania, które wcześniej były wykonywane przez ludzi. Są one wyposażone w funkcje zdalnego sterowania, które umożliwiają specjalistom na lądzie odczytywanie danych, aby poinstruować personel na statku, co ma robić. Gdyby jednak liczba personelu na pokładzie miała osiągnąć zero i statek podróżowałby w sposób autonomiczny, oznaczałoby to dalsze korzyści – niepotrzebne okazałyby się podsystemy, takie jak oczyszczalnia ścieków, klimatyzacja lub odsalanie wody. Możliwa byłaby również redukcja kosztów paliwa o 10%, ponieważ armator uniknąłby wydatków na część mieszkalną dla załogi.

Kalkulacja kosztów

Z załogą lub bez załogi: na statku są też inne niż część mieszkalna obszary, które mogłyby działać bardziej efektywnie. Pomiar, analiza, podejmowanie działań – o to przecież chodzi, Przemysł morski 4.0 oferuje wiele możliwości. Dla zilustrowania, spójrzmy na zarządzanie budynkiem – dzięki akwizycji danych i rozbudowanej sieci poziom zużycia i koszty mogą zostać ustalone i zoptymalizowane z dokładnością do jednego pomieszczenia. Podobne pomiary nie są wykonywane na kontenerowcach. Przy czym różne kontenerowce generują różne koszty transportu. Dlaczego – przy całej standaryzacji wymiarów kontenerowca – ładunek nie jest równy ładunkowi? Wyjaśnimy to na przykładzie jednostki "Reefer".

marine_grafik_maritim-4.0_Vernetzung_2000x1125.jpg

Wszystko jest ze sobą powiązane: wykres pokazuje, jak ważne dla pracy nowoczesnego statku jest narzędzie Big Data i gęsta sieć połączeń.